XIII edycja Fashion Week Poland – dzień pierwszy 12 listopad 2015

Grudzień 2nd, 2015

Dawno mnie tu nie było, ale to tylko dlatego, ze żyję ostatnio dość intensywnie. Od 12 do 15 listopada byłam w Łodzi na mojej ulubionej imprezie- czyli Fashionphilosophy fashion week . W tym roku dostałam akredytację jako blogger i bardzo się z tego cieszyłam. Kiedy byłam w Łodzi pierwszy raz nikogo nie znałam, wszystko było takie „inne” , kolorowe, nowe. Teraz traktuję tą imprezę trochę towarzysko- przez te lata poznałam mnóstwo cudownych, mądrych ludzi (dla równowagi idiotów też poznałam całą armię ). Impreza modowo staje się coraz słabsza, nie było podczas tej edycji takich projektantów jak Jemioł, MMC, Bohoboco czy Tomaotomo. Coraz mniej też było celebrytów, ale to akurat mam w głębokim poważaniu. Spotkać ludzi, którzy mają podobne pasje, rozumieją Cię, śmieją się z tego co ja jest bezcenne. Dlatego kocham fw.

apple 018

Nie jestem znawcą ani ekspertem żeby się mądrzyć na temat kolekcji, ale jestem widzem- kobietą i wiem co jest ładne a co nie. Przedstawiam najgorszy pokaz podczas tej edycji Fashion Week Poland….. Zapraszam na chwilkę do mojego kolorowego, modnego świata.

Pierwszy dzień to gala otwarcia imprezy i pokaz Jerzego Antkowiaka. To także prezentacja  La Metamorphoze i niestety o tym pokazie wolałabym zapomnieć, że go widziałam. Był to najgorszy widok podczas całego mojego pobytu w Łodzi. Niby projektantki chciały”uchwycić kobiecość w najwyższej formie”, ale…. Coś nie poszło. Fasony były okropne!!! Wyglądało to jak tania konfekcja dla starszych pań. Nie chcemy w Łodzi oglądać takich rzeczy!!!!! Wiało nudą, tandetą i ani na moment nie przeniosłam się w inny świat. A przecież chyba o to chodzi w tym całym cyrku modowym. O emocje, ciarki i swego rodzaju „odlot”.

la metamorfhose1

La metamorphose2

apple 022

Komentarz